Pogoda w Chiba dzisiaj była OK - 25 stopni ciepła, bez deszczu i jeszcze przyzwoita wilgotność. Chłopaki były na basenie z Ma-cian. Jutro zakończenie roku szkolnego w polskiej szkole - wierszyki, przedstawienia itp... - skąd my to znamy ;]
Jako, że przyjeżdza Dorota, Tomek i Mikołaj i chcą wejść na Fuji Hosoda-kun dzwonił po schroniskach. Powiedzieli, że jeszcze dużo śniegu, schroniska zamknięte i nie wiadomo kiedy otworzą a poza tym wszystkie miejsca w weekendy są już zarezerwowane ;]
piątek, 12 czerwca 2009
środa, 10 czerwca 2009
Impresje z przedszkola
Ma-cian poszła dzisiaj szykować herbatkę do przedszkola. Odwiedziły sklep, zakupiły słodycze i poszły do Kuroshima-san przygotowywać prezenty. Prezenty albo nagrody są przeznaczone dla tych Mam, które najlepiej odgadną pokazywane przez inne Mamy scenki z życia: ugotowane jajko, bejsbol, jedzenie soby, itp...
Po przygotowaniu Kuroshima-san zrobiła coś do picia a potem każda Mama wyciągnęła swój wcześniej zakupiony lunch.
Po przygotowaniu Kuroshima-san zrobiła coś do picia a potem każda Mama wyciągnęła swój wcześniej zakupiony lunch.
poniedziałek, 2 marca 2009
Test karate Mata
Mateusz ma juz pomaranczowy pas ;] Nie spodziewaliśmy się, że ten test będzie trwał tak dlugo - prawie godzine. Ale Mat juz ma za sobą, chodzi caly dumny i czeka na następny.
piątek, 27 lutego 2009
niedziela, 17 sierpnia 2008
Park Wodny w Chiba
Jako, że przyjechał do chłopaków Tamon, wymyśliliśmy, że pójdziemy do Praku Wodnego. Jadac autobusem na miejsce zaczęło padac. Na szczęście przestało jak dojechaliśmy na miejsce, ale chumry wisiały. My nie zrażeni tym faktem weszliśmy na teren praku. "Ludziów jak mrówków". Nie wiem co się dzieje, jak jest słońce i piękna pogoda - pewnie nie da się przejśc ;]
Chłopaki poleciały do tzw. "zupy". Jest to japoński styl basenowy. Płynie albo lepiej idzie wokół dośc dużej wyspy z prądem. Głowa przy głowie. Po dwóch okrążeniach mieliśmy dośc. Mat z Tamonem poszli na duże zjeżdzalnie a my znaleźliśmy znacznie fajniejsze miejsca dla dzieci. Małe zjeżdzalnie i wodny plac zabaw. Basen z falami i duży 50-metrowy basen do pływania.
Trochę jeszcze popadało ale było suuuuuper.
Chłopaki poleciały do tzw. "zupy". Jest to japoński styl basenowy. Płynie albo lepiej idzie wokół dośc dużej wyspy z prądem. Głowa przy głowie. Po dwóch okrążeniach mieliśmy dośc. Mat z Tamonem poszli na duże zjeżdzalnie a my znaleźliśmy znacznie fajniejsze miejsca dla dzieci. Małe zjeżdzalnie i wodny plac zabaw. Basen z falami i duży 50-metrowy basen do pływania.
Trochę jeszcze popadało ale było suuuuuper.
sobota, 16 sierpnia 2008
prawo jazdy
Staram się wymienic prawo jazdy z polskiego na japońskie ale coś kiepko mi idzie ;[ O ile test teoretyczny zdałem za pierwszym razem, to już do praktycznego podchodziłem 2 razy. W piątek Wielce Szanowny Pan Egzaminnator stwierdził, że nie dośc dostatecznie popatrzyłem z prawo i lewo na skrzyżowaniu ze światłami (a miałem zielone). No cóż - następna próba 8 września ;] Do trzech razy sztuka.
Wracając do testu teoretyczngo - jest w miarę łatwy - wystarczy przeczytac książkę "Rules of the Road" i to powinno wystarczyc. Jest 10 pytań i można popełnic 3 błędy.
Wracając do testu teoretyczngo - jest w miarę łatwy - wystarczy przeczytac książkę "Rules of the Road" i to powinno wystarczyc. Jest 10 pytań i można popełnic 3 błędy.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
